F1 Singapur Gp: Wyе›cig May 2026
Gdy zgasło pięć czerwonych świateł, ryk silników rozerwał nocne powietrze. Rossi ruszył idealnie, natychmiast ścinając tor jazdy, aby zablokować agresywnie napierającego Vance'a. Pierwszy zakręt przetrwali bez kontaktu, ale walka dopiero się rozpoczynała.
Leo zacisnął dłonie na kierownicy. Opony były już mocno zużyte, a tył bolidu uciekał na każdym wyjściu z ciasnych nawrotów. Mimo to zaczął kręcić rekordowe czasy w poszczególnych sektorach. Każde muśnięcie krawężnika groziło utratą panowania nad maszyną. F1 Singapur GP: WyЕ›cig
Cała przewaga Rossiego została zniwelowana. Vance siedział mu teraz na ogonie, mając dodatkowo dogrzane opony. Do końca wyścigu zostało zaledwie pięć okrążeń. Leo zacisnął dłonie na kierownicy
Dwa okrążenia później Włoch zjechał do alei serwisowej. Mechanicy Scuderii wykonali perfekcyjną pracę – postój trwał zaledwie 2.2 sekundy. Gdy Leo wyjeżdżał z boksu, kątem oka dostrzegł czarno-zielony bolid Marcusa Vance'a. Maszyny zrównały się na wyjeździe z pit lane. Walka koło w koło trwała przez trzy kolejne zakręty, ale to Rossi, mając wewnętrzną stronę toru, utrzymał prowadzenie. Leo perfekcyjnie wyczuł moment restartu.
Rozgrzany asfalt ulicznego toru Marina Bay pulsował w rytmie ryczących silników V6. Singapur witał kierowców morderczą wilgotnością i oślepiającym blaskiem tysięcy lamp.
Gdy samochód bezpieczeństwa zjechał, Leo perfekcyjnie wyczuł moment restartu. Utrzymał bezpieczny dystans i nie pozwolił rywalowi na atak z wykorzystaniem systemu DRS na prostej Raffles Boulevard. Przez ostatnie kilometry obaj kierowcy jechali na absolutnym limicie, ocierając się o bandy i krzesząc snopy iskier z podłóg bolidów.